Korzystasz z Internet Explorera 8 (lub starszego...)! W związku z tym:
- ta strona będzie prawdopodobnie wyświetlać się nieprawidłowo,
- najwyższy czas na aktualizację lub zmianę przeglądarki! ;)

Martyna Pająk Wystawa "Poszum” w PVP oraz „O złamaniach. Serce i inne części” w ABC Gallery

Martyna Pająk Wystawa "Poszum” w PVP oraz „O złamaniach. Serce i inne części” w ABC Gallery
wystawa
📅 Data rozpoczęcia: niedziela, 31 maja 2026

⌚ Godzina rozpoczęcia: 20:00

📅 Data zakończenia: piątek, 28 sierpnia 2026

📌 Adres: Poznań, Koszalińska 15 (pokaż na mapie)
Martyna Pająk
Absolwentka UAP, od 2020 r. asystentka w I Pracowni Rzeźby i Otoczenia. Tytuły i problematyka prac magisterskiej („Ciało rzeźby. Niemimetyczne środki wyrazu w rzeźbie organicznej XX i XXI wieku”, 2016) i doktorskiej („Scultura sensibilis. O utrwalaniu przeżycia”, 2024) w znacznym stopniu oddają zakres zainteresowań artystki. Interesuje ją próba uchwycenia zmian, subtelnych, nikłych procesów i ich materialne oznaczenie. Jej rzeźby cechuje oszczędność i jednocześnie dobitność formy oraz swoista haptyczność.

"Poszum"
Realizacja rzeźbiarska zainspirowana otoczeniem Poznań Visual Park. „Poszum” to „dobiegający z daleka, cichy odgłos, podobny do tego, jaki wydają poruszające się masy wody lub powietrza” (wsjp.pl). Rzeźba stoi nad brzegiem stawu, w odległości kilkudziesięciu kroków od jeziora. W sąsiedztwie znajduje się kilka kolejnych stawów, bagienka i mokradła – połączone strumieniami, rzeczką i tajemniczą, zmienną siecią wód podskórnych. Wyobrażenie tych widocznych i ukrytych połączeń, które tworzą rodzaj wielkiego organizmu zainspirowało autorkę rzeźby. Poszczególne akweny wymieniają się wodami, mieszają, zasilają wzajemnie, wspólnie wzbierają w czasie deszczu i opadają podczas suszy. Te subtelne procesy decydują o życiu całej okolicy, wszak od wody zależy wszystko. Poszum można zatem interpretować nie tylko jako dźwięk – odgłos przez owe procesy generowany, ale także jako ich skutek: po-szum. Rzeźba jest rozedrganą, falującą materią. Jej miękkość odnosi się do spotkania fal, które trwa bez końca i nie ma ostatecznego kształtu. Lico jest obłe i falujące, natomiast tył równy i płaski. Mówi o spokojnej, wyciszonej tafli, prawie bez zakłóceń.

"O złamaniach. Serce i inne części"
Jak pisze autorka „Koncepcja wystawy wyrosła ze spotkania z miejscem trudnym, ciemnym i niewygodnym (…). Ból stał się dla mnie punktem wyjścia (…). Rozglądam się, nazywam i opisuję. Szukam formy, która opowie tę historię, a raczej strzępki emocji i stanów”. Czy przestrzenna forma z kamienia, gipsu czy żywicy może stanowić „utrwalenie przeżycia”? Czy będzie ono czytelne dla odbiorcy? Szczególnie, jeśli forma jest tak niezwykle lapidarna, jak prace Martyny Pająk? Czasem wskazówką bywa tytuł „Płacz”, „Jad”, „Ciemny dobry dzień”. Innym razem przeciwnie: „Przypływy”, „Niekończący się” czy „Grono” – to tytuły prowadzące odbiorców w meandry ich własnej wyobraźni, doświadczeń, skojarzeń. Taka droga jest najbardziej fascynującym doświadczeniem – sam na sam z formą: jej skalą, materią, kolorem, masą, fakturą. Bez jednoznacznych tytułów, odautorskich opisów czy kuratorskich interpretacji.

Zobacz też...

Dodaj swoje wydarzenie na Poznań4free! ✍️
Wyślij nam wiadomość. 📨
Wesprzyj działalność serwisu Poznań4free! 😍